
Na
Śląsku, podobnie
jak na terenie całego państwa
niemieckiego, wybuch I wojny światowej
zakłócił w bardzo poważnym stopniu obieg pieniądza, paraliżując
niejednokrotnie handel i utrudniając dokonywanie drobnych płatności. Brak
pieniądza ogólnopaństwowego na
rynku wymusił na lokalnych prywatnych przedsiębiorcach wydawanie i
wprowadzanie do obiegu pieniądza zastępczego w postaci papierowych bonów lub
bilonu. Pieniądze takie pojawiły się również w okolicach Łambinowic. W pobliskim
Korfantowie firma „O.Sachon,
destylacja i bar” (O.Sachon, Destillation und
Gasthaus) wyemitowała cynkowe monety zastępcze o nominałach 5, 10, 20 fenigów, a Związek
Kombatantów w Bielicach (Kriegerverain
Bielitz) wydał monetę 10-fenigową. W tym czasie łambinowicki przedsiębiorca
August Hoffmann, właściciel sklepów i restauracji na terenie obozu Lamsdorf,
wydał papierowe bony płatnicze a Julian Scholz, prowadzący m.in.
kantynę na terenie poligonu Julian Scholz Kantine Truppenübungsplatz -
metalowe żetony płatnicze 5 i 10 fenigów. Monety zastępcze o nominałach
5 i 10 fenigów wydał także August Ziers
właściciel fabryki maszyn Maschinenfabrik
und Dampfsägewerk A.Zierz, usytuowanej obok dworca kolejowego. Również w
Niemodlinie, w ówczesnym mieście powiatowym, lokalne władze wprowadziły do
obiegu 25- i 50- fenigowe bony płatnicze. Ostatecznie emisji lokalnych pieniędzy
zaprzestano po 1922 roku, po wejściu w życie ustawy, regulującej zasady
wydawania i wycofywania z obiegu tego rodzaju środków płatniczych na
terenie Niemiec.
Pieniądze zastępcze funkcjonowały również na terenie obozów
jenieckich w Lamsdorf. Zgodnie z konwencją haską (1907 rok) jeńcy w
czasie I wojny światowej otrzymywali wynagrodzenie za pracę, którą zmuszani
byli wykonywać
na rzecz gospodarki wroga.
Początkowo wynagrodzenia takie wypłacano prawdopodobnie w pieniądzach ogólnopaństwowych
lub lokalnych, w zależności od miejsca zatrudnienia jeńców. Dopiero
pod koniec wojny, odgórną decyzją władz państwowych, w obozach
jenieckich wprowadzono tzw. pieniądz
obozowy. Dla potrzeb Lamsdorf w czasie I wojny światowej emitowano
monety obozowe o nominałach 1, 2, 5, 10, 25, 50 fenigów z napisem na
awersie: kasa obozu jenieckiego Łambinowice (Gefangenenlager
– Kasse Lamsdorf) .
Wykonywano je głównie
z żelaza,
a niektóre - w celu wydłużenia
żywotności - pokrywano niklem.
Za pieniądze takie jeńcy mogli
kupować podstawowe
produkty w kantynach, nadzorowanych
przez władze obozowe. W czasie II
wojny światowej było podobnie.
Niemcy, chcący choć w części przestrzegać postanowień konwencji genewskiej
(1929 rok), regulującej sprawę zatrudniania
jeńców wojennych, zmuszeni byli
do wypłacania im wynagrodzeń. W tym
celu Wehrmacht, któremu
podlegały obozy jenieckie, wydawał specjalnie drukowane talony Kriegsgefangenen Lagergeld, potocznie zwane lagermarkami. Talony te
przeznaczone były do obrotu wewnątrzobozowego
głównie w kantynach obozowych, gdzie jeńcy
mogli za nie nabywać żywność
lub przedmioty codziennego użytku.
Elżbieta i Mariusz Woźniakowie